W wieku 47 lat podjęłam decyzję, że chcę i pragnę uczyć metody Pilates.
W wieku, w którym wiele osób ma już zwyrodnienia, ograniczenia ruchowe i ogólne problemy zdrowotne.
Od tego czasu minęło już prawie 10 lat, a ja nieustannie mam nowe zainteresowania i wiem, że nigdy się nie zatrzymam, bo tego pragnę, bo tego chcę.
Marzyłam o tym, aby prowadzić zajęcia, lecz mój umysł zaczął bojkotować moje marzenia i pragnienia. „Jesteś już za stara, nie dasz rady, będą na szkoleniach na pewno same młode dziewczyny, więc jak się będziesz czuła, już jest za późno”.
Nie ukrywam, iż pocieszałam się faktem, że jako naturoterapeucie, biomasażyście, specjaliście dietetyki, będzie mi łatwiej, ponieważ znałam anatomię, fizjologię, co okazała się bardzo pomocne w opanowaniu nowej profesji.
Moje pragnienia wygrały i z perspektywy czasu wiem, iż była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.
Pracuję z ludźmi i pomagam im osiągać zdrowe oraz szczęśliwe życie.
…a także naturoterapeutą, hipnoterapeutą, biomasażystą
i ekspertką oczyszczania oraz odchudzania bez efektu jo-jo.
Dlatego pracuję z ludźmi i pomagam im także jako:
Certyfikowany instruktor metody Pilates specjalizujący się w Core stability forma prozdrowotna i terapeutyczna.
Spełniam się także w pracy jako Trener Personalny - Pilates medyczny dla osób z grup wysokiego ryzyka oraz jako Trener Personalny - Funkcjonalny trening medyczny, a także jako Instruktorka Jogi.
Zrób ten pierwszy i najważniejszy krok, aby Zdrowo myśleć, jeść i żyć...
JESTEŚ TYM CO JESZ, JAK PRZYSWAJASZ I JAK MYŚLISZ...
1
To Ty kontrolujesz swoje myśli i kreujesz swoje życie w zdrowiu lub chorobie
Starość to stan umysłu, a ja mam cały czas młodość w sercu..
Paradoks w tym wszystkim jest taki, iż kiedyś byłam nieustannie narzekającą, schorowaną i bierną kobietą, która przyczynę wszelkich niepowodzeń upatrywała oczywiście wszędzie, tylko nie w sobie.
Zmiana myślenia jest początkiem naszego twórczego i szczęśliwego istnienia.
2
To Ty decydujesz jak żyć, co jeść i kiedy sięgnąć po fachową pomoc
Do 30 roku życia odżywiałam się, a raczej jadłam bez świadomości, że to co spożywamy, ma decydujące znaczenie dla naszego zdrowia. Później choroby, rachunek sumienia i ogromny przewrót.
Na podstawie doświadczeń również z moimi podopiecznymi, już dawno z pokorą przyjmuję fakt, iż nie ma jednego, cudownego modelu odżywiania, odpowiedniego dla wszystkich.